Oto 3 powody, dla których ten zabieg może stać się Twoim ulubionym rytuałem.
W przeciwieństwie do metod 1:1, tutaj nie doklejamy żadnych sztucznych materiałów, które mogłyby obciążyć Twoją powiekę. Pracujemy wyłącznie na Twoich naturalnych włoskach.
Optyczne wydłużenie: Dzięki trwałej zmianie kształtu rzęs i uniesieniu ich od samej nasady, wydają się one znacznie dłuższe i gęstsze.
Głęboka czerń: Zabieg kończymy koloryzacją, która nadaje spojrzeniu wyrazistość bez użycia maskary. To Twoje oczy, tylko w wersji 2.0.
Boisz się, że będziesz musiała na siebie uważać? Nic bardziej mylnego. Po upływie pierwszych 24 godzin (czas na utrwalenie wiązań), Twoje rzęsy stają się całkowicie odporne na warunki zewnętrzne.
Żyj aktywnie: Możesz pływać w basenie, korzystać z sauny i wyciskać pot na siłowni bez obaw o „efekt pandy”.
Śpij wygodnie: Możesz spać z twarzą w poduszce. Skręt jest trwały i nie odkształci się – efekt utrzymuje się od 6 do nawet 8 tygodni (zgodnie z naturalnym cyklem wymiany rzęs).
Martwisz się, czy zabieg jest bezpieczny? Laminacja to nie tylko stylizacja, to przede wszystkim potężna dawka odżywienia. W trakcie zabiegu stosujemy preparaty bogate w keratynę, kolagen i naturalne olejki (tzw. Organic Lash Botox).
Odbudowa struktury: Składniki aktywne wypełniają ubytki we włoskach, czyniąc je grubszymi, bardziej elastycznymi i lśniącymi.
Ochrona: Zamiast osłabiać (jak codzienne tuszowanie i demakijaż), laminacja tworzy na rzęsach ochronną powłokę, która zabezpiecza je przed czynnikami zewnętrznymi.
Zapomnij o skomplikowanych procedurach medycznych. Laminacja to godzina dla Ciebie, podczas której Ty odpoczywasz, a ja zajmuję się resztą. Oto, co dokładnie wydarzy się podczas Twojej wizyty:
Zaczynamy od dokładnego oczyszczenia rzęs i demakijażu (SPA dla oka!). Następnie dobieram idealny wałeczek, dopasowany do kształtu Twojego oka i długości rzęs, aby skręt był naturalny, a nie przerysowany.
Co robisz Ty? Leżysz wygodnie z zamkniętymi oczami.
Co robię ja? Zabezpieczam dolne rzęsy delikatnymi płatkami kolagenowymi, które dodatkowo pielęgnują skórę pod oczami.
To serce całego zabiegu. Precyzyjnie układam Twoje rzęsy na wałku – włosek po włosku – a następnie nakładam bezpieczne preparaty liftingujące oraz „Botoks”.
Co się dzieje? To moment, w którym rzęsy trwale zyskują nowy, podkręcony kształt, głęboki kolor (farbka) i potężną dawkę keratyny.
Czas trwania: Ten etap zajmuje zazwyczaj około 45-60 minut. Wiele klientek wykorzystuje ten czas na krótką drzemkę!
Najprzyjemniejszy moment. Zdejmuję wałeczki, oczyszczam powieki i podaję Ci lustro.
Wynik: Twoje rzęsy są widocznie uniesione, optycznie pogrubione i czarne jak po użyciu najlepszej maskary.
Trwałość: Efekt jest natychmiastowy – wychodzisz z salonu odmieniona i cieszysz się nim nawet do 8 tygodni (bez konieczności używania zalotki!).
Zero doklejania. Zero zalotki. To w 100% naturalne rzęsy moich klientek po zabiegu laminacji z botoksem. Przesuń suwak, aby odkryć ich potencjał.
Przed
Po
Przed
Po
Przed
Po
A oto historie moich klientek.
Zadbam o Twoje spojrzenie,
Z radością zaczynam swoją przygodę w świecie beauty 💕
Ukończyłam szkolenie z laminacji rzęs, które nauczyło mnie, jak wydobywać piękno w najbardziej naturalny sposób.
Moim celem jest podkreślenie spojrzenia, dbając jednocześnie o zdrowie i kondycję Twoich rzęs.
Nie lubię komplikować, dlatego przygotowałam jeden, pełny pakiet zabiegowy. To kompletna stylizacja rzęs w jednej, stałej cenie.
Czas dla Ciebie: ok. 60–90 min* *(Jako że dbam o każdy detal, zarezerwuj sobie proszę nieco więcej czasu, abyśmy nie musiały się spieszyć).
Rozwiewam wątpliwości.
Absolutnie nie! To mit. Prawidłowo wykonana laminacja (z zachowaniem odpowiednich czasów trzymania preparatów) jest bezpieczna. Co więcej, w moim pakiecie zawsze stosuję „Botoks” – odżywczą bombę witaminową z keratyną, która pogrubia i wzmacnia włoski. Twoje rzęsy będą w lepszej kondycji niż przed zabiegiem.
To zależy od Twojego organizmu i tempa wzrostu włosów, ale zazwyczaj jest to od 6 do 8 tygodni. Efekt nie znika nagle – po prostu z czasem Twoje naturalne rzęsy wypadają (to normalny proces), a na ich miejscu rosną nowe, proste włoski. Wtedy zapraszam Cię na kolejną wizytę..
Tak, to bardzo mi pomoże! Im czystsze rzęsy, tym lepiej zadziałają preparaty. Jeśli przyjdziesz w makijażu, będę musiała poświęcić czas zabiegu na jego dokładne zmycie, a tłuste resztki tuszu mogą osłabić skręt.
To najważniejsza zasada! Przez pierwsze 24 godziny (dobę) rzęsy muszą pozostać całkowicie suche. W tym czasie utrwala się ich nowy skręt. Unikaj też sauny, basenu i gorących kąpieli, bo para wodna może osłabić efekt. Po upływie doby – pełna wolność, woda już im nie zaszkodzi!
Tak! Po upływie 24 godzin od zabiegu masz pełną dowolność. Możesz używać ulubionej maskary, chodzić na basen czy siłownię. Laminacja to wygoda, a nie ograniczenia. (Choć wiele klientek mówi, że po zabiegu wcale nie muszą się już malować!).
Oczywiście. Często rzęsy wydają się krótkie, bo są proste lub rosną w dół. Laminacja unosi je od samej nasady, co optycznie je wydłuża. Efekt na krótkich rzęsach potrafi być najbardziej spektakularny („otwiera oko”).
Nie, jest całkowicie bezbolesny. Przez większość czasu masz zamknięte oczy. Jedyne, co możesz poczuć, to delikatny dotyk moich dłoni przy powiece. Wiele Pań po prostu zasypia podczas wizyty.
Najszybciej umówisz się przez kalendarz online, ale jeśli masz wątpliwości – zadzwoń lub napisz.
Projekt i realizacja Marcin Marzec